Witam.

To ja. Nietuzinkowy i niebanalny Maciej: koneser miodu pitnego, jazzu, damskiej bielizny i motocykli. Gentleman, który rozwój ceni ponad wszystko.

Kim jesteś? Najpewniej jesteś wspaniałą kobietą. Ciężko pracującą, piękną istotą. Na tyle atrakcyjną, że często mężczyźni się ciebie boją.

Nie bój się, trochę Cię znam. Wiem, że Twoje serce złamał dupek, który w żaden sposób na Ciebie nie zasługiwał. Być może był to Bad Boy, który rozbudzał Twoją namiętność, ale może był to wrażliwy intelektualista, który uśpił Twoją czujność swoim odmiennym spojrzeniem na życie. Zostawił Cię, bo „nie był gotowy”, albo „to nie było to” i często zadajesz sobie pytanie: Gdzie te czasy, w których naprawiało się coś, a nie wyrzucało? Czy Ci mężczyźni jeszcze istnieją?

Istnieją. Twoje porażki to nie Twoja wina, po prostu do tej pory spotykałaś się z chłopcami.

A nam – mężczyznom – jest za tych chłopców wstyd.

A mi – Maciejowi, prawdziwemu Maciejowi – jest wstyd jak czytam takie rzeczy.

A przeczytałem ich ostatnio sporo.

Bardzo długo zbierałem się do tego wpisu, dlatego, że bardzo ciężko było mi przyswoić zawartość wymaganej ilości wpisów i wymaganej ilości blogów. Ale nie uderzałbym tu bezpośrednio w tematykę, albowiem z wszystkimi blogami jest tak, że bardzo ciężko je czytać w dużych dawkach: Każdy chciałby być słuchany, ale nie każdy ma lekkie pióro.

Stąd nie będę się czepiać umiejętności warsztatowych, chociaż – jeśli uważasz, że temat dotyczy Twojego bloga – może rób chociaż pobieżną korektę?

Nie będę się też czepiać czytelników, chociaż jestem zdziwiony, że wnioski – które przedstawię poniżej – nie tylko znoszą, ale często wielbią, bo przecież nie tak dawno broniłem disco-polo. Jeśli jest na coś popyt, to oczywiście musi zdarzyć się i podaż.

A popyt jest ogromny, więc może Ci przejść przez myśl: Hmm, a może ja bym napisał takiego męskiego bloga?

No może byś napisał.

Nie wiesz jak zacząć? Nie bój się nic, poniżej przepis na to jak strać się profesjonalnym męskim blogerem:

1) Musisz być prawdziwym mężczyzną, nie takim jak wszyscy

Jak stać się prawdziwym mężczyzną? Nic prostszego: prawdziwy mężczyzna = dobry opis.

Dobry opis natomiast, musi w pigułce zawierać informacje, że jesteś mężczyzną o wyrobionym poczuciu smaku, zaradnym i na wysokim poziomie intelektualnym. No i oczywiście jesteś Bad Boyem, ale tak naprawdę to nie.

W dobrym guście zatem, jest używanie słów „koneser” czy „poszukiwacz”. Są to słowa, które dają otoczkę tajemnicy i pewnej dzikości, nieokiełznania. Pamiętaj, by być koneserem rzeczy, kojarzonym ze snobizmem, na przykład alkoholi dobrych marek.

Nie zapomnij dodać, że masz dobre maniery, albo jesteś gentlemanem. Podkreślaj to, że cenisz rozwój.

Ogólnie: Masz kłamać. Nawet jeśli nie kłamać, to podkręcać do maksimum swój wizerunek.

Masz robić wszystko to co robią faceci, by przypodobać się dziewczynie.

Z tym, że Ty będziesz ich krytykować.

2) Pamiętaj o tym, że faceci to pizdy

A Ty nią nie jesteś.

Podkreślaj swoje rozczarowanie odnośnie tego, kim stali się mężczyźni, w porównaniu do pokoleń naszych ojców, czy dziadków.

Ignoruj to, że powiedzenie „zdrada w innym województwie to nie zdrada”, nie zostało wymyślone przez facetów z rocznika 80 i w górę. Zamiast tego, podkreślaj to, że kiedyś facet umiał wymienić uszczelkę, naprawić pralkę i zmienić koło.

Mów o pokoleniu „pizd w rurkach”, chociaż – pomimo tego, że rurkowcy istnieją – nie jest tak, że wspomniane pizdy zajmują nawet większość społeczeństwa . Ignoruj to, że typy alfa i typy uległe występują u wszystkich zwierząt (w tym u ludzi) od zawsze, i nie ma możliwości, by wszyscy mężczyźni byli silni, męscy, opiekuńczy i władczy.

Być może istnieją jakieś słabsze jednostki, ale odcinaj się od nich, mówiąc, że jesteś prawdziwym mężczyzną, a oni są chłopcami. Przepraszaj za ich metody podrywu, chociaż na tych samych fundamentach budujesz przecież swoją narrację. Wiesz – mówisz ludziom to co chcą usłyszeć, dlatego:

3) Pamiętaj o tym, że kobiety są wspaniałe

Założenie, że kobiety to ludzie, a nie wszyscy ludzie są wspaniali jest prawdziwe.

Lecz gdybyś się jeszcze jednak nie zorientował, to twojej publice nie są potrzebne fakty. Populizm, to słowo klucz. Z automatu zakładaj zatem, że kobiety są wspaniałe a mężczyźni są dupkami, którzy na nie nie zasługują.

Kiedy kobieta podejmuje zły wybór, to nie należy jej krytykować. Co najwyżej współczuć. Nigdy nie jest tak, że zachowuje się niezrozumiale. Co najwyżej niezrozumiale zachowują się mężczyźni.

To znaczy chłopcy. A Ty się ich wstydzisz.

Pogląd, że kobietę należy tylko czcić, zapewni Ci nie tylko uznanie ze strony kobiet, ale również mężczyzn starających się tym kobietom przypodobać. Sprawi również, że będziesz odporny na krytykę, albowiem gdy ktoś będzie próbował Cię skrytykować, zawsze możesz powiedzieć, że jest szowinistą i seksistą, i z automatu wygrać dyskusję.

4) Twoi czytelnicy nie mają życia. Twoi czytelnicy są bohaterami komedii romantycznych.

Nie ma komedii romantycznych, które trwają na długości całego życia. Jeśli film traktuje o związku, i dzieje się na przestrzeni wielu lat, zazwyczaj jest dramatem.

Bo życie to nie bajka.

Nie bądź przybity, nikogo to nie obchodzi. Twoi czytelnicy nie potrzebują zrozumieć życia. Twoi czytelnicy potrzebują haseł.

Dlatego mów, że zawsze musisz dawać z siebie ponad sto procent, bo ktoś inny ci ją zabierze. Bo przecież kiedy ty na nią nie patrzysz, to ktoś inny na nią patrzy i cośtam.

Pamiętaj również, że produktywny związek jest wtedy, kiedy obsypujesz ją prezentami. Prawdziwym mężczyzną będziesz na przykład, kiedy spontanicznie kupisz jej sukienkę i każesz jej dzisiaj być gotową na kolację.

Realne życie mogłoby zapewnić wiele komplikacji. Być może ona ma już plany, być może musi dłużej pracować, być może jest zmęczona. Być może sukienka, którą kupiłeś, będzie źle na niej leżeć, nawet jeśli znasz rozmiar i ulubiony kolor (nie znasz), bo tak już mają sukienki. Być może ona niekoniecznie zareaguje dobrze na to, że jej cokolwiek każesz.

Ale w komediach romantycznych takie komplikacje się nie zdarzają, więc twoi czytelnicy nie muszą o nich wiedzieć.

5) Każdy wniosek jest dobry, ale najlepszy wniosek jest taki, że kobieta jest wspaniała (a jeśli fakty temu przeczą, to trudno)

Dlatego możesz powiedzieć, że tak jak mężczyzna będzie traktować kobietę, tak kobieta będzie traktować jego.

Jest to oczywistą bzdurą, bo ludzie mają to do siebie, że traktują ludzi jak chcą, a nie z wzajemnością. Niektórzy są mili, niektórzy wykorzystują swoją pozycję. A kobiety to ludzie, więc też ich to dotyczy.

Ale gdybyś tego nie powiedział, to nie zaimplementowałbyś swoim czytelniczkom obrazu, że mężczyzna sobie musi najpierw zasłużyć na cokolwiek.

Dobrym hasłem jest też, że mężczyźni boją się pięknych kobiet i dlatego trudno im znaleźć faceta.

Tym brzydkim jest przecież najłatwiej.

Mów, że pięknych kobiet mężczyźni się boją, jednocześnie ignorując fakt, że piękne kobiety w klubie są niemal ściśnięte tak, że nie mogą oddychać. Mężczyźni adorują je z każdej strony, a one mogą w nich przebierać. Są zaczepiane na ulicy, ich internetowe skrzynki są zalane wiadomościami od facetów. To im mężczyźni proponują kawy, podwózki, randki, prawią komplementy i zostawiają lajki oraz komentarze pod zdjęciami. Właściwie jeśli coś im przeszkadza, to zbyt duży wybór, a nie fakt, że mężczyźni uciekają z krzykiem.

No ale gdybyś stwierdził to, co powyżej, to przeciętnie wyglądające kobiety nie mogłyby wmawiać sobie, że są piękne.

6) Ocena tego samego zachowania jest zupełnie inna, jeśli różni się płeć

Jeśli kobieta trafia na mężczyznę, który nie spełnia jej oczekiwań powinna go zostawić.

Wniosek: Zostawianie mężczyzn jest okej.

Mężczyzna zostawił kobietę? To bawiący się jej uczuciami dupek.

Wniosek: Zostawianie kobiet nie jest okej.

Jakakolwiek dyskusja na temat okoliczności zerwania? Nonsens!

Prawdziwy mężczyzna tkwi na posterunku dopóki kobieta nie chce z nim być, a nie inaczej. Jego samopoczucie w związku nie jest ważne.

No chyba, że jest chłopcem.

7) Wykluczające się wzajemnie twierdzenia nie są problemem

Mów, że kobiety lubią seks tak samo jak mężczyźni.

Twierdź że mężczyźni zrobią wszystko, by zaciągnąć kobiety do łóżka.

Czy zatem kobiety zrobią wszystko, by zaciągnąć mężczyzn do łóżka?

Oczywiście, że nie. To chyba logiczne.

8) Mów, że kiedyś było lepiej

Związki były na całe życie, a teraz tylko te tindery. Tfu.

Nie bierz pod uwagę, że kiedyś rozwód oznaczał niemalże wykluczenie społeczne. Aż zadzwoniłem do mamy, żeby zapytać się czy mam rację, bo przecież takim specjalistą od przeszłości nie jestem.

[Rozwieść się] To było nie do pomyślenia – jej dokładne słowa.

Dlatego owszem, ludzie tkwili w małżeństwie przez lata. Tkwili to słowo klucz, ponieważ normą były relacje pozbawione romantyzmu, gdzie dopuszczalne były gwałty (tzw. obowiązek małżeński) czy przemoc domowa. Z resztą, przez lata małżeństwo było tylko kontraktem pomiędzy rodzinami, co powodowało wiele patologii.

Ale nie. Dzisiaj jest źle, bo tinder.

I tak do usrania.

9) Jeśli wymyślisz jakiś kontrowersyjny tytuł, to przez przynajmniej trzy (ale lepiej więcej) akapity masturbuj się tym, że jest kontrowersyjny i pewnie wszyscy go zrozumieją źle, ale po prostu musisz tak napisać.

Twoje kontrowersje powinny oscylować koło tego, że faceci tak naprawdę chcą seksu, albo, że wygląd ma znaczenie. To takie niby ciężkie tematy, ale jednak nie bardzo.

Bo tak naprawdę nie jest ci potrzebna żadna kontrowersja. Potrzebne ci są pozory kontrowersji, by tytuły klikały się dobrze, a twoi czytelnicy mogli pokazywać, że mają takie szalone poglądy jak te z akapitu powyżej.

By mieć pewność, że czytelnicy się od ciebie nie odwrócą, wyjaśnij że kontrowersja została tam wstawiona celowo. Nie musisz szanować ich intelektu, nie musisz zakładać, że sami wyciągną odpowiednie wnioski z dobrze napisanego tekstu.

Bezpieczeństwo jest tam, gdzie wyjaśnione jest wszystko czarno na białym.

10) Cytaty.

Na sam koniec zalej cytatami swój cały fanpejdż.

Nic tak nie wspomaga życia uczuciowego Grażyn (i ruchu na stronie) jak dobrze dobrany obrazek z romantycznym cytatem.

 

I to wszystko. Teraz pozostaje ci tylko czekać na sukces, który, będzie stał przed Tobą otworem.

A tylko ty decydujesz jaki otwór cię interesuje.

***

Czy wszystkie męskie blogi mi przeszkadzają? Nie.

Volant i Pokolenie Ikea piszą dobrze. Co ciekawe Ikea używa tych cytatów okropnych, ale może tak faktycznie trzeba się poruszać w internecie. Może i nawet sam zacznę. Volanta nie czytam aż tak często, więc nie wypowiem się, ale myślę że dotykanie jednego czy dwóch punktów z listy nie skazuje nikogo na moje potępienie.

Czego natomiast nie zaakceptuję, to treści, które narzucają nierealne rozwiązania, pod płaszczykiem pararomantycznej i głębokiej treści.

Wiecie jak sprawdzić czy dana sytuacja jest głupia? Odwróćcie płeć. Rada: To nie twoja wina, na pewno jesteś wspaniałą kobieta, ale znowu trafiłaś na dupka, który chciał tylko dobrać Ci się do majtek, pozornie nie brzmi tragicznie.

Ale odwracając sytuację i pisząc: To nie Twoja wina. Na pewno jesteś wspaniałym mężczyzną, tylko znowu trafiłeś na zwykłą pizdę, która chciała zjeść za darmo w dobrej restauracji.
Sprawilibyśmy, że ludzie zaczęliby wątpić w rozsądek naszego przekazu.

I o to chodzi. Nie jest rozsądnym zakładać, że jedna płeć jest na pewno wspaniała. To nie tylko nieprawdziwe, ale całkowicie demoralizujące.

Przeczytałem kiedyś, że współczesny feminizm produkuje mężczyzn całkowicie podporządkowanych kobietom. Takie treści wskazują, że faktycznie tak jest.

Bo facet zrobi wszystko, żeby dobrać się do kobiety. I jeśli ma przez to przeprosić za cały swój gatunek i stwierdzić, że to on ma się starać w dwójnasób, to tak zrobi.

Każdy pisze przecież bloga po coś. W tym wszystkim nie jesteśmy oddzieleni od swoich pragnień.

Ja piszę by zarabiać pieniądze i całkowicie rozumiem, że ktoś może pisać by zdobyć poklask tłumów -nawet nieświadomie – grając pod publiczkę.

Cena tego wszystkiego, trochę mnie jednak brzydzi.

Upadek męskości istnieje. Jest to niezaprzeczalny fakt, chociaż dzisiaj nie będziemy wnikać w powody. Niemniej, sprowadzanie problemu do równania „oni to pizdy w rurkach, a ja nie” jest dość płytkie i zazwyczaj też nieprawdziwe.

Oczywistym jest, że o kobietę trzeba dbać. Nie można zapominać o tym, że o faceta również.

Nie zawsze każdy związek to miłość, nie zawsze trzeba się o wszystko w życiu zabijać. Czasem można odpuścić. I nie jest się wtedy dupkiem.

Tylko to co mówię nie jest ładne. Ładne są rady, które znajdziemy na „męskich blogach”.

Szkoda tylko, że rady, które dobrze brzmią, zazwyczaj nie działają.

 

***

Siemanko elo. Być może zostanę wyróżniony w konkursie Męski Blog Roku Men’s Health.

Nie można już głosować, ale spokojnie i tak najwyższe nagrody przyznaje jury.

Tak tylko się chwalę.

I jak zawsze zapraszam na fejsbuka.

A jeśli chcesz się dowiedzieć czy kobiety mają gorzej od mężczyzn, to zapraszam TUTAJ

 

Chcesz się podzielić wpisem? Proszę bardzo, tylko gdzie?